Kościół p.w. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Żernikach Wr.

Homilia na XII niedzielę zwykłą, R. C

Za kogo uważają Mnie ludzie?...
Treść dzisiejszej Ewangelii jest bardzo bogata. My zatrzymajmy się w naszej refleksji na dialogu Jezusa z Jego uczniami. Jezus nawiązuje rozmowę z nimi, wchodzi w dialog. Ma w tym bardzo ważny, określony cel. Zadaje im pytanie: „ Za kogo mają Mnie ludzie? Ci wszyscy, którzy zewsząd idą za Mną, aby Mnie widzieć i słuchać?... I uczniowie odpowiadają: „ Jedni za Jana Chrzciciela, drudzy za Eliasza, jeszcze inni za jednego z dawnych proroków”. Okazuje się, że osoba Jezusa budzi kontrowersje co do jej tożsamości. Kojarzy się ludziom z różnymi postaciami ze Starego Testamentu, bardzo czczonymi, jednakże nie rozpoznawali jeszcze kim On jest naprawdę. Jeszcze dotąd nie ujrzeli w Nim Mesjasza, Syna Bożego, zapowiedzianego przez proroków i oczekiwanego przez naród izraelski. Inaczej Go sobie wyobrażali. Że Mesjasz, gdy przyjdzie, wyzwoli z niewoli politycznej (rzymskiej), będzie potężnym królem w państwie ziemskim. Dlatego Go nie rozpoznają.
Jezus z kolei zadaje drugie pytanie swoim uczniom: „ A wy za kogo Mnie uważacie?” I Piotr daje wspaniałą odpowiedź : „ Za Chrystusa Bożego ( Łk 9,20), za Mesjasza, Syna Boga żywego ( Mt 16,16 )”. Było to pierwsze publiczne wyznanie wiary Piotra, pierwszego wśród apostołów. I wiemy, że pomimo potrójnego zaparcia się, Piotr i inni apostołowie tę wiarę w Syna Bożego zaświadczą śmiercią męczeńską. Od tego czasu Chrystus, wiecznie żywy, idący przez wieki, czasy ludzkie, zwraca się z tym pytaniem do ludzi każdego czasu: „ Za kogo Mnie uważacie?”. A więc wchodzi w dialog z każdym człowiekiem i wszystkimi narodami w każdym pokoleniu.
Obok Chrystusa i Jego pytania nie można przejść obojętnie. Trzeba dać konkretną i jednoznaczną odpowiedź. To oczywiste, że Chrystus oczekuje odpowiedzi wiary z Jego Boże Synostwo. To pytanie Jezusa: „ Za kogo Mnie uważacie?” od strony człowieka brzmi: „ Kim jest Jezus dla człowieka (dla mnie)? Jest to niesamowicie ważne pytanie, albowiem jest to pytanie o tożsamość człowieka: „ Kim jest człowiek? „ Błażej Pascal w swoich filozoficznych rozważaniach pt. „ Myśli” napisał, że „ wprawdzie znamy Boga dzięki Jezusowi, ale i siebie samych poznajemy tylko dzięki Niemu. Z dala od Niego nie wiemy ani czym jest nasze życie, ani nasza śmierć, ani Bóg, ani my sami”. Tak samo uczy Sobór Watykański II, że „ Tajemnica człowieka wyjaśnia się naprawdę dopiero w tajemnicy Słowa Wcielonego, czyli Jezusa Chrystusa”. Tę myśli podjął w swej pierwszej encyklice „ Redempor hominis” Jan Paweł II: „ Chrystus, Odkupiciel – naucza papież – objawia w pełni człowieka samemu człowiekowi. (... ) Człowiek odnajduje w Nim swoją właściwą wielkość, godność i wartość swego człowieczeństwa. (... ) Człowiek, który chce zrozumieć siebie do końca – nie wedle jakichś tylko doraźnych, częściowych, czasem powierzchownych a nawet pozornych kryteriów i miar swojej własnej istoty – musi ze swoim niepokojem, niepewnością, a także swoim życiem i śmiercią przybliżyć się do Chrystusa ( RH)”.
Temat ten kontynuował Jan Paweł II podczas pierwszej pielgrzymki do Ojczyzny na Placu Zwycięstwa w Warszawie, gdzie powiedział: „ Kościół przyniósł Polsce Chrystusa – to znaczy klucz do zrozumienia tej wielkiej i podstawowej rzeczywistości, jaką jest człowiek. Człowieka bowiem nie można do końca zrozumieć bez Chrystusa. Nie można zrozumieć ani kim jest, ani jaka jest jego właściwa godność, ani jakie jest jego powołanie i ostateczne przeznaczenie. I dlatego Chrystusa nie można wyłączyć z dziejów człowieka w jakimkolwiek miejscu na ziemi, pod jakimkolwiek znakiem długości czy szerokości geograficznej. Wyłączanie Chrystusa z dziejów człowieka jest aktem wymierzonym przeciwko człowiekowi”.
To były słowa protestu Ojca św. przeciwko gwałtowi, jaki zadawano sumieniu ludzi wierzących w czasach PRL-u, przeciwko nietolerancji religijnej, przeciwko tym, którzy zakłócali dialog wiary człowieka z Chrystusem, tak doniosły dla człowieka. Chrystus nawiązał dialog także z wszystkimi narodami. A od X wieku z narodem polskim. Tan dialog trwa ponad 1000 lat. Jan Paweł II zauważył, że „tego, co naród polski wniósł w rozwój człowieka i człowieczeństwa, co ten naród wnosi dzisiaj, nie sposób zrozumieć i ocenić bez Chrystusa... Nie sposób zrozumieć tego narodu, który miał przeszłość tak wspaniałą – ale zarazem tak straszliwie trudną – bez Chrystusa.”.
Owocem tego dialogu narodu z Chrystusem i odpowiedzi wiary tego narodu jest dziedzictwo naszej kultury narodowej. „ Kultura polska – mówił kard. Adam Sapiecha – jest ściśle spojona z Chrystusem i kościołem, tak że kto godzi w Chrystusową wiarę, ten tym samym godzi w polską kulturę”. A kultura określa tożsamość narodu!

Mamy za sobą PRL – lata walki z religią i Kościołem. Może warto dzisiaj co nieco przywrócić pamięci. Temu celowi służyło m.in. wprowadzenie do szkół średnich przedmiotu o nazwie „ Religioznawstwo”. Przedmiot ten miał „ wyjaśnić prawidłowości powstawania, rozwoju oraz obumierania religii jako zjawiska społecznego i historycznego”. Podręczniki do „ Religioznawstwa „ przygotowało:
Polskie Towarzystwo Religioznawcze,
Akademia Nauk Społecznych KC PZPR,
Zarząd Główny Towarzystwa Krzewienia Kultury Świeckiej,
Centralny Ośrodek Metodyczny Studiów Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego.
W PRL- było wiele środowisk, które skupiały bardzo liczną grupę religioznawców marksistowskich, których celem życia i pracy była walka z religią. Zasadniczą ich intencją było zniszczenie wiary w sercach polskiej młodzieży, przynajmniej zasianie indyferentyzmu, co jest tożsame z odebraniem Chrystusa. Do realizacji tego celu przygotowywano kadrę nauczycielską, fachowców od religioznawstwa ( dziś od etyki !) w wielu ośrodkach. Oto one:
Polskie Towarzystwo Religioznawcze współpracujące z Towarzystwem Krzewienia Kultury Świeckiej,
Zakład Religioznawstwa w Instytucie Filozofii i Socjologii PAN – u,
Akademia Nauk Społecznych KC PZPR,
Instytut Religioznawstwa na uniwersytetach w Warszawie, Gdańsku, Wrocławiu i Toruniu, wyższych szkół pedagogicznych Politechniki Warszawskiej, Akademii Rolniczej we Wrocławiu, w uczelniach wojskowych,
Instytut Religioznawstwa Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie,
Podyplomowe Studia Religioznawcze prowadzone na UJ, na uniwersytetach we Wrocławiu, Gdańsku i Warszawie, MC Skłodowskiej w Lublinie, w Wyższych Szkołach Pedagogicznych w Słupsku, Zielonej Górze, Kielcach, Rzeszowie, Szczecinie, Olsztynie i Opolu,
Wyższa Szkoła Pedagogiczno-Rolnicza w Siedlcach.

Dodajmy ponadto, że wszystkie te ośrodki prowadziły ożywiona działalność wydawniczą, mają pod dostatkiem papieru ( towar ściśle reglamentowany według klucza politycznego ).
Tymczasem w katolickich ośrodkach naukowych religioznawstwem zajmowała się Katedra Historii i Etnologii Religii na Wydziale teologicznym KUL –u w Lublinie – zatrudniony jeden pracownik oraz utworzona w 1985 roku specjalizacja religioznawstwa i misjologii na Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie, gdzie wykłady prowadziło dwóch pracowników naukowych tej uczelni.
Co za dysproporcja! Goliat przed Dawidem. Jakież siły intelektualne i materialne zaangażowano do walki z religią w narodzie polskim, by wyłączyć Chrystusa z jego dziejów i z życia Polaków i to w czasach głębokiego kryzysu ekonomicznego.
A Kościół w Polsce ostał się, wiara w narodzie nie ustała. Ciekawe i godne zastanowienia: Oto wystarczyło dwadzieścia lat wolności i dobrobytu, aby 70 % Polaków pozbyło się wiary i opuściło Kościół, by opustoszały nasze świątynie. Przed ponad dwudziestu laty ks. Prof. Roman Rogowski rysował taką prorocką wizję, jak to na warszawskim „ Okęciu” ląduje samolot, z którego wysiada czarny misjonarz, aby nawracać rodaków Sługi Bożego Jana Pawła II. Wydaje się że ta wizja jest coraz bliższa spełnienia się.
Troszczmy się o nasza wiarę osobistą, o wiarę naszych rodzin przez modlitwę, przez uczestnictwo we Mszy św. w niedziele i święta, przez życie sakramentalne. Także na wakacjach i na urlopie. Nie bierzmy urlopu od chrześcijaństwa i człowieczeństwa gdziekolwiek będziemy. Bądźmy wierni Chrystusowi, bądźmy z Nim w ciągłym dialogu, bo do kogóż pójdziemy? Tylko On ma słowa żywota wiecznego.
Amen.




Projekt nowego kościołaKażdego kto chce wspomóc zbiórkę pieniędzy na budowę kościoła zachęcamy do wpłat na konto parafialne:

Bank Spółdzielczy w Św. Katarzynie
nr 3095 8410 9220 1010 0467 47 0001






Lokalny dostawca internetu:

www.pwpunkt.pl