Kościół p.w. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Żernikach Wr.

Na jakim fundamencie?


Marzeniem życia, bez wątpienia najważniejszą pielgrzymką Jana Pawła II była pielgrzymka do Ziemi Świętej - do źródeł naszej wiary - w ramach Jubileuszu Roku 2000.
Odwiedził On wtedy miejsca noszące ślady zbawienia.
Odwiedził Ziemię, której dotykały stopy Pana Jezusa.
Odwiedził miejsca, które były świadkami najważniejszych wydarzeń w Historii Zbawienia. Od Betlejem, gdzie Jezus się narodził z Maryi Dziewicy, poprzez Nazaret, gdzie się wychował, poprzez Górę błogosławieństw, gdzie postawił młodzieży pytanie: "Za kim pójdziecie?", aż do Jerozolimy, gdzie Jezus Chrystus nas zbawił. Jest to bowiem miejsce Jego zbawczej męki i śmierci krzyżowej i Jego chwalebnego zmartwychwstania. Miejsce, na którym dzieli przed męką podczas Ostatniej Wieczerzy, zostawił nam pamiątkę swej męki i sakrament swej z nami obecności pod postacią chleba i wina.
Jednakże w całej Historii Zbawienia Jerozolima odgrywa szczególną rolę i jest bez wątpienia miejscem najważniejszym.
Według księgi rodzaju było to miejsce spotkania Abrahama z królem Szalemu Melchizedekiem (szalem = miejsce pokoju).
Według księgi Kronik Abraham złożył swego jedynego syna Izaaka w ofierze na górze Moria i że jest to góra Syjon, na której zbudowana jest Jerozolima.
Bóg chciał w ten sposób wypróbować wiarę Abrahama i gdy ten gotów był poświęcić swego syna i złożyć w ofierze, podsunął mu baranka ofiarnego.
Abraham nazwał to miejsce Jerozolima = Opatrzność Boga Pokoju.
Na tym miejscu patriarcha Jakub widział we śnię drabinę opartą na tejże górze, tak drogiej jego ojcu Izaakowi i dziadkowi Abrahamowi.
To miejsce stanie się później miejscem spotkania Boga i ludzi wybranym przez Boga dla ustanowienia domu pośród swego ludu, miejsce modlitwy wnoszonej do Boga i jej wysłuchiwania.
Stanie się to za Króla Dawida, kiedy skała ofiar (Moria) dostanie się w ręce Izraelitów. Król dawid ustanawia tu stolicę swego pańśtwa i każe ustawić namiot z Arką Przymierza : była to skrzynia akacjowa, w której przechowywane były kamienne tablice z Dekalogiem - z dziesięciorgiem Przykazań Bożych otrzymanych na górze Synaj przez Mojżesza po wyjściu z niewoli egipskiej.
Później Dawid postanawia zbudować Bogu świątynię. Wykonawcą jego planów będzie jego syn Salomon. On to wzniesie wspaniałą świątynię na miejscu ofiary Izaaka. Od tej pory miasto Dawida - Jerozolima, stanie się miastem Boga, świętym miejscem Izraela. Odtąd pielgrzymki do Jerozolimy będą zajmowały coraz większe znaczenie w życiu Żydów, tych mieszkających w Ziemi Świętej i tych z diaspory (z rozproszenia).
Jerozolima w swej historii przeżywała chwilę chwały lecz więcej nieszczęść i dramatów, chwile grozy... 17 razy zostaje zburzona i 18 razy odbudowana.
gdy w grocie Betlejemnskiej przychodzi na świat Jezus, Herod Wielki panuje w Izraelu już od 29 lat. Pod jego rządami Jerozolima stała się jednym z najpiękniejszych miast Bliskiego Wschodu ze wsymi pałacami, torem wyścigów konnych, bogatą dzielnicą położoną na górze Syjon a zwłaszcza ze świątynią, wspaniale odnowioną i rozbudowaną, chlubą Żydów.
Miasto liczyło wtedy ponad 100 000 mieszkańców, a w czasie pielgrzymek - na święto Paschy (Wielkanoc) i na Zielone Świątki i Święto Namiotów - liczbę trzeba pomnożyć 10 razy.
Dzisiejsza Ewangelia ukazuje nam Jezusa, który z gorliwości o Dom Boży, wypędza bankierów i handlarzy zwierzętami ofiarnymi z terenu świątyni. Akcja Jezusa dotyka bezpośrednio zarządu świętymi i wyższe sfery kapłańskie czerpiące z handlu świątynnego duże zyski.
Oburzeni Żydzi putają Jezusa:
"Jakim znakiem wykarzesz się wobec nas, skoro takie rzeczy czynisz?"
Jezus daje taką odpowiedź:
"Zburzcie tę świątynie, a ja ją w trzech dniach wniosę na nowo"
Odpowiedź Jezusa zostaje opacznie zrozumiana. Słuchacze myślą, że mówi o świątyni, na której terenie odbywała się rozmowa.
Ta świątynia, kiedyś zbudowana przez Salomona, zniszczona przez Babilończykó (587 r. p.n. Ch.), odbudowana po niewoli babilońskiej - już nie tak wspaniała - została gruntownie przebudowana i ozdobiona przez Heroda WIelkiego i aż do chwili, w kórej Jezus stanął w świątyni, przez 40 lat trwała jej budowa.
Słuchacze Jezusa myśleli więc, że On żąda ponownego zburzenia świątyni i dziwili się, że chce On ją w tak krótkim czasie - trzech dni - odbudować.
Ewangelista zaznacza, że Jezus nie mówił o świątyni budowanej rękami ludzkimi, ale o świątyni swego Ciała.
Zburzona przez śmierć krzyżową. Zostanie przez 3 dni odbudowana przez Zmartwychwstanie.
Jednak słuchacze tego nie rozumieli, a uczniowie pojęli to dopiero po zmartwychwstaniu Jezusa. Zresztą ta piękna świątynia - zgodnie z przepowiednią Jezusa - zostanie w 70 roku zrównana z ziemią przez Tytusa i już nigdy sięnie podniesie. Zostanie tylko ściana płaczu.
Cała ta scena z Ewangelii jest bogata w wiele znaczeń. Może też posłużyć do zrozumienia, że różnie można budować.
Rzecz w tym, jak budować, jak wznosić jakąś budowlę, by bydowanie było trwałe i przyniosło wspólną korzyść.
Pytamy w tym momencie o fundament i znajdujemy odpowiedź w I czytaniu z Księgi Wyjścia - któe jest uroczystą proklamacją X Przykazań Bożych przez Mojżesza na górze Synaj - daru miłości Bożęj i jego mądrości Bóg okazuje łaskę tym, którzy Go miłują i strzegą Jego przykazań do tysięcznego pokolenia.
Oto fundament!

I Izrael, po ogłoszeniu przykazań Bożych odpowiedział:
"Wszystko, cośmy słyszeli, wypełnimy i będziemy posłuszni."
Z czasem okazało się, że puste to były słowa. Żydzi buntowali się przeciw Bogu i nie przestrzegali przykazań, a wtedy Bóg dopuszczał nieszczęścia, niewolę. Wreszcie zerwał przymierze z ludem wybranym.
My Polacy szczęśliwie opuściliśmy "dom niewoli", upokarzającą niewolą komunistyczną i rozpoczęliśmy wędrówkę do Kraju wolności. I tak szybko zapomnieliśmy skąd wyszliśmy: pomieszało nam się w głowie. Na wspak zrozumieliśmy, czym jest wolność. Wielu pomyliło to - zwłaszcza młodych - z samowolą, z wolnością od wszystkiego - od przykazań Bożych, od obowiązków, od odpowiedzialności. Wielu zaczęło odbudować cześć swemu bożkowi - Mamonie.
Zapomnieliśmy o solidarności, bez której nie ma miłości. Bardzo źle zabraliśmy się do budowania polskiego domu i naszego prywatnego.
Aż musiał przybyć Jan Paweł II ażeby nam przypomnieć fundament trwałego budowania. Uczynił to w 1991 r. dwa lata po upadku komunizmu. Jak wielki prorok, Mojżesz, na Polskiej ziemi, wydawało się, że ochrzczonej ogłosił i wyjaśniał nam Dekalog.
Mówił mocnym głosem, z naciskiem:
"Dekalog. Dziesięc prostych słów. Pierwsze brzmi właśńie tak:
- nie będziesz miał bogów cudzych przede mną "
To pierwsze słowo Dekalogu, pierwsze przykazanie, od którego zależą wszystkie przykazania.
To Boże prawo moralne jest dane człowiekowi i dane również dla człowieka: dla jego dobra. Czyż nie jest tak, czyż nie dla człowieka jest każda z tych przykazań z góry Synaj:
- nie zabijaj, - nie cudzołóż; - nie mów fałszywego świadectwa; - czcij ojca swego i matkę swoją.
Ten moralny fundament jest od Boga zakorzenia się w Jego stwórczej, ojcowskiejmądrości i opatrznosci. Jednocześnie ten moralny fundament Przymierza z Bogiem jest dla cżłowieka, dla jego dobra prawdziwego.
Jeżeli człowiek burzy ten fundament, szkodzi sobie: burzy ład życia i ład współżycia ludzkiego w każdym wymiarze. Zaczynając od wspólnoty najmniejszej, jaką jest rodzina, i idąc poprzez naród aż do tej ogólnoludzkiej społeczności...
Stworzenie... bez Stwórcy zanika - głosi Sobór. bez Boga pozostają ruiny ludzkiej moralności... Stąd, znad bałtyku, proszę was, wsyscy moi Rodacy, Synowie i Córki wspólnej Ojczyzny, abyście nie pozwolili rozbić tego naczynia, które zawiera Bożą prawdę i Prawo Boże. Proszę, abyście nie pozwolili go zniszczyć. Abyscie sklejali je z powrotem jeśli popękało. Abyście nigdy nie zapomnieli:
"Jam jest Pan, bóg Twój, który Cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli:
1. Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną...

Oto Dekalog : Dziesięć słów... Od tych dziesięciu prostych słów zależy przyszłość człowieka i społeczeństwa. Przyszłość narodu, Państwa, Europy, świata.
Słowa Twoje Pnie są prawdą. Uświęć nas w Prawdzie. Amen." (JP II)

Prawda tych słów jest absolutna i uniwersalna. W konstytucji Uni Europejskiej i wielu krajów nie ma miejsca na Boga i jego prawo. Oto diagnoza przyczyn tego kryzysu Benedykta XVI:
"U źródeł bankructwa systemu ekonomiczno - finansowego tkwi ludzkie skąpstwo, bałwochwalstwo wymierzone przeciwko prawdziwemu Bogu, oraz fałszowanie Jego obrazu za pomocą bożka - mamony"...
- ks. T. Rusnak


Powrót...





Projekt nowego kościołaKażdego kto chce wspomóc zbiórkę pieniędzy na budowę kościoła zachęcamy do wpłat na konto parafialne:

Bank Spółdzielczy w Św. Katarzynie
nr 3095 8410 9220 1010 0467 47 0001






Lokalny dostawca internetu:

www.pwpunkt.pl