Kościół p.w. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Żernikach Wr.

Homilia - Służebnica Pańska (08.12.2014r.)

Oto ja służebnica Pańska niech mi się stanie według słowa Twego.
Słowa te są aktem wiary Maryi. Uwierzyła, przyjęła Boga do swego życia, zawierzyła Bogu. To właśnie oznacza wiara.
Można by pomyśleć, że wiara Maryi była wiarą łatwą. Stać się matką Mesjasza: czyż nie to było marzeniem wszystkich żydowskich dziewcząt? Lecz bardzo się mylimy. Był to akt wiary najtrudniejszy w historii.
Komu mogła wyjasnić to, co się w niej stało? Kto jej uwierzy, jeśli powie, że dziecko, które nosi w łonie, nosi za sprawą Ducha Św.
Coś takiego nigdy nie stało się przed nią i nic zdarzy się już więcej.
Filozof Kierkegaard mówił, że wiara przypomina "wędrówkę pod drodze, na której wszystkie znaki mówią: Zawracaj, cofnij się."
To tak jakby znaleźć się na otwartym morzu, gdzie do dna jest 200 m, jest spełnieniem aktu, dzięki któremu całkowicie rzucimy się w objęcia Boga.
Coś takiego zaszło w przypadku Maryi. Ona znalazła się w całkowitej samotności, nie miała nikogo, oprócz Boga, z kim mogłaby porozmawiać (o swoim problemie).
Maryja dobrze wiedziała, co jest napisane w Prawie Mojżeszowym: Dziewczyna, która w dniu ślubu nie byłaby dziewicą, miałą być natychmiast wyprowadzona na próg domu ojcowskiego i ukamienowana (Pwt 22,20)
Wielkie było ryzyko wiary Maryi.
Carlo Carretto, który wiele lat spędził na pystyni, opisuje następujące zdarzenie:
"Wśród jednej z grup Tuaregów poznał dziewczynę wydaną za młodego chłopaka, która według zwyczaju jeszcze nie mieszkała z nim jako jego żona. Przypomniała mu się Maryja, która była już żoną Józefa, ale jeszcze nie zamieszkali razem.
Po pewnym czasie ponownie spotkał ludzi z tego plemienia i zapytał ich o tę dziewczynę. Odpowiedzią było pełne skrępowania milczenie. Później po kryjomu ktoś podszedł do neigo i uczynił wymowny gest: przeciągnął rękę po szyi. Zamordowana! W dzień ślubu odkryto, że nie jest dziewicą. "Nagle - pisze Carlo Carretto - zrozumiał Maryję. Bezlitosne spojrzenia mieszkańców Nazaretu, porozumiewawcze mrugnięcia. Pojął jej samotność i owego wieczoru wybrał ją na zawsze jako nauczycielkę wiary i towarzyszkę życia. Wiara Maryi polegała nie na tym, że zgodziła się na pewną ilość prawd, tak jak my, gdy odmawiamy nasze Credo, lecz na tym, że zaufała Bogu i całkowicie Jemu się powierzyła.
Przyjęła Go do swojego życia. Dała swoje FIAT z zamkniętymi oczyma. Uwierzyła, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych.
Tak naprawdę Maryja nigdy nie powiedziała FIAT. Jest to bowiem słowo łacińskie, a Maryja nie mówiła ani po łacinie, a ni po grecku. Co więc powiedziała wówczas, jakie słowo wyszło z jej ust? - Chodzi o słowo, które wszyscy powtarzamy, nie zdając sobie sprawy z tego. Powiedziała AMEN.
AMEN - to było słowo, którym żyd wyrażał zgodę Bogu.
Wraz z ABBA, Maranatha, Alleluja jest jednym z nielicznych słów, które chrześcijanie nie odważyli się przetłumaczyć, które zostawili w języku, zostały wypowiedziane przez Jezusa i Maryję.
To niepozorne słowo wyraża wiele rzeczy: "Jeśli tak się Tobie podoba Panie, to również ja tak pragnę".
Jest jakby totalnym, radosnym TAK, które żona mówi mężowi w dniu ślubu. Maryja nie udzieliła swej zgody ze smętną rezygnacją. Czasownik włożony w usta Madonny przez ewangeliste - Genoito - wyraża w języku greckim radość, pragnienie, niecierpliwość, żeby dana rzecz spełniła się.
Że była to najszczęśliwsza chwila w życiu Maryi świadczy także to, że zaraz wyśpiewała Magnificat:
"WIelbi dusza moja Pana"
WIelbi, to znaczy, cieszy się, nie posiada się z radości. Wiara współczesnemu człowiekowi sprawia wiele trudności, wielu nadal nie wierzy. Przyczyna? - powiedzenie AMEN komukolwiek, choćby nawet Bogu, uważa się za krępujące naszą wolność i niezależność.
Kłócić się zamiast żyć w zgodzie, zdaje się być mottem działań na wszystkich płaszczyznach: politycznej, kulturalnej, społęcznej, rodzinnej.
Czy istnieje jakaś alternatywa? Istnieje. Trzeba mówić AMEN.
Jeśli nie mówi się tego Bogu, to czemuś innemu: przeznaczeniu, losowi.
Aby czynić swe życie autentycznym człowiek nie ma innego środka, jak tylko zaakceptować los wyznaczony przez historię i społeczeństwo, do którego należy. Do takich konkluzji dochodzą ludzie niewierzący, Nitzsche i inni. Sławetna wolność, której spodziewali się po śmierci Boga, została zredukowana do nieuniknionego pogodzenia się z losem.
Dajmy spokój niewierzącym, szanując ich wolność sumienia.
Wiara jest sekretem koniecznym, aby w pełni przeżyć Boże Narodzenie.
Jak tego dokonać?
Św. Augustyn powiedział:
"Maryja poczęła przez wiarę
i porodziła przez wiarę,
a nawet wpierw poczęła Chrystusa w sercu,
a dopiero potem w ciele"

Nie możemy naśladować Maryi w fizycznym porodzeniu Jezusa, możemy ją jednak naśladować w poczęciu Go i wydawaniu na świat duchowo przez wiarę.
Wiara jest poczęciem,
jest daniem ciała słowu.
Zapewnia o tym sam Jezus, mówiąc, że ten, kto przyjmuje Jego słowo, staje się dla Niego "bratem, siostrą i matką (Mk 3, 35) WIemy już, co trzeba zrobić, żeby począć i wydać na swiat Chrystusa. Poczyna Go osoba, która podejmuje decyzję o zmianie postępowania, o dokonaniu zwrotu w życiu. Osoba, która
podjąwszy decyzję wprowadza ją w czyn, co staje się widoczne w jej życiu i postępowaniu, np. Jeśli przeklinała, przestaje to robić, jeśli żyła w konkubinacie - a to jest grzech - zrywa tę relację, jeśli żywiła urazę, godzi się z wrogiem, jeśli przestała przystępować do sakramentów, powraca do kościoła, jeśli nie potrafiła żyć w zgodzie z domownikami lub sąsiadami stara się być bardziej tolerancyjną.
Jezus bardzo pragnie obchodzić Boże Narodzenie z nami.
To Boże Narodzenie, którego szopką i kołyską jest serce i które świętuje się nie na zewnątrz, lecz wewnątrz.
Także my mamy powiedzieć Bogu AMEN: TAK - w sytuacji, w jakiej obecnie się znajdujemy.
Posłużmy się słowami Maryi:
"Oto ja służebnica (sługa) Pańska (ki). Niech mi się stanie według słowa Twego."

ks. Tadeusz Rusnak




Projekt nowego kościołaKażdego kto chce wspomóc zbiórkę pieniędzy na budowę kościoła zachęcamy do wpłat na konto parafialne:

Bank Spółdzielczy w Św. Katarzynie
nr 3095 8410 9220 1010 0467 47 0001






Lokalny dostawca internetu:

www.pwpunkt.pl