Kościół p.w. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Żernikach Wr.

Homilia - Sprzeciwiać się diabłu (17.02.2013r.)

Wstęp:
Wraz z Jezusem, jedynym Zbawicielem i dzięki Jego zwycięstwu nad szatanem prowadzimy duchową walkę ze światem upadłych aniołów, bytów osobowych i inteligentnych, całkowicie złych oraz wrogich Bogu i człowiekowi. Ta prawda – niezależnie od protestów „światłych umysłów” – integralnie należy do nauki wiary i przepowiadania Kościoła katolickiego od czasów apostolskich.

W dzisiejszej Ewangelii na I niedzielę Wielkiego Postu czytamy, że Jezus był kuszony na pustyni przez szatana. Pojawia się pytanie, ważne szczególnie dzisiaj: Czy my, chrześcijanie początku XXI wieku, wierzymy w diabła? Czy o tym myślimy i wyciągamy wnioski dla naszego życia dzisiaj?
Kiedy odpowiemy dokładnie na to pytanie: Czy wierzymy w diabła czy też nie? – to powiemy naturalnie jasno, że my nie wierzymy w diabła!
W żadnym wyznaniu wiary katolickiej nie znajdziemy żadnej wzmianki o tym. – My wierzymy w jedynego Boga w Jego Troistości, wierzymy w jeden, święty, powszechny ( czyli katolicki ) i apostolski Kościół.
To nie oznacza, że diabła nie ma, że nie ma szatana.
Papież Paweł VI wypowiedział się na ten temat bardzo wyraźnie w 1972 roku. Powiedział, że „ największy problem współczesnego Kościoła tkwi w postawie ducha, umysłu, która zaprzecza egzystencję diabła”.
Zaprzeczenie istnienie diabła nie zgadza się absolutnie z tym, co na ten temat mówi Pismo św. Dzisiejsza Ewangelia na przykład i szereg innych tekstów NT ( Nowego Testamentu ) – około 400 ! – jasno i wyraźnie mówi o diable. Inne imiona tego samego to – szatan, duch nieczysty, duch niemy, zły, kusiciel, Antychryst.
Jan Paweł II w 1986 roku powiedział: „ Rzadko dzisiaj mówi się o diable, to przecież ta prawda ma w Biblii znaczące miejsce w wierze, którą sobory sformułowały, także mieści się w całym dramatycznym doświadczeniu ludzkości”
Według Biblii i świadectw Kościoła winniśmy się liczyć z istnieniem szatana, upadłego anioła i bać się jego groźnej aktywności, przejmującej grozą. Jan Paweł II aż nadto doświadczył Złego, który wcielił się w system komunistyczny, nazistowski i ich funkcjonariuszy. Powinniśmy także wiedzieć, że Jan Paweł II jasno wypowiedział się przeciw dwom skrajnościom:
1. – tej, która przypisuje szatanowi zbyt duże znaczenie;
2. – tej, która jego ukrytą siłę pomniejsza lub jej zaprzecza ( 1986 r. ).
Biorąc pod uwagę papieskie upomnienie, popatrzmy na dzisiejszą Ewangelię o kuszeniu. Oto sam Jezus był trzykrotnie kuszony przez diabła!
„ Jeśli jesteś Synem Bożym, to rozkaż, żeby te kamienie stały się chlebem” ( w.3 );
„ ... rzuć się w dół” ( w.6 );
„ ... wszystko Ci dam, jeśli złożysz mi pokłon” (9 ).
Jezus odrzuca te pokusy, które są stare jak świat ( por. kuszenie w Raju ), które szatan potwierdza w czasach biblijnych. Pokusa chleba, pokusa sławy oraz pokusa bogactwa i władzy nie dają szatanowi spodziewanych efektów. Jezus zwycięża, odrzuca pokusy. Szatan od Niego odstępuje.
Różne pokusy zwyciężali liczni ludzie Kościoła. Może nam tu jako przykład posłużyć córka amerykańskiego milionera, Grazia Minford. Jeśliby zaparła się wiary chrześcijańskiej, wtedy odziedziczyłaby 10 milionów dolarów. Jednakże ona powiedziała: „ Mój niebieski Ojciec jest bogatszy od mojego ziemskiego ojca i On mi większą nagrodę obiecał”.
Kiedy na początku Wielkiego Postu słyszymy historię kuszenia, tym samym słyszymy ważne przypomnienie Kościoła, że chrześcijanin winien liczyć się z szatanem i jego niebezpiecznymi działaniami przeciwko nam. Przecież już od najstarszej liturgii chrzcielnej aż do dziś chrzczony ( dorosły osobiście, w przypadku dziecka rodzice i chrzestni ) odpowiada na dwa rodzaje pytań:
Czy wierzysz w Boga?
Czy wyrzekasz się szatana i wszystkich spraw jego? ( w języku niemieckim brzmi to lepiej: „verlocken” - zwabić, przynęcać, skusić do czegoś; Verlockung – pokusa, przynęta, a więc pokus, przynęt szatana).
Chrzczony wyznaje swoją wiarę na dwa sposoby. Najpierw wprost mówiąc, że wierzy w Boga i pośrednio przez to, że on sprzeciwia się temu, który jako pierwszy podniósł wobec Boga sprzeciw: non serviam! ( nie będę służył!)
Czy jesteśmy świadomi tego, że Zły także dzisiaj jest dla nas niebezpieczny i kryje się za naszymi nałogami i zaniedbaniami? Ale nie tylko. Zły przybrał dzisiaj nowe imiona, jak na przykład: „Samorealizacja”, czy „ Wolność osobista”. To wszystko, co przeszkadza nam w samorealizacji, wszystko, co ogranicza naszą wolność, jest złe. Złe jest zakazywanie czy ocenianie pewnych działań, postaw. Kto stawia nam wymagania, kto określa, co wolno a czego nie wolno, ten nas nienawidzi. Ten, kto zapewnia nas, że wszystko, czego chcemy, jest dobre, dozwolone i prowadzi do szczęścia, o ile będzie się opierało na egoizmie, będzie dobre. Kto tak twierdzi, ten jest dobry, ten kocha ludzi. Przyjmując współczesne rozumowanie, to szatan kocha ludzi: on podkreśla, że każdy grzech jest dobry, prowadzi do samorealizacji, że piekło jest fikcją, z którą nikt poważny się nie liczy. Bóg zaś, który dał nam Dekalog i w naszym sumieniu poucza nas, co dobre, a co złe, jest
– wedle nowoczesnych standardów tym, który nas nienawidzi. Także Kościół te odwieczne prawa głosi i nie chce się „ otworzyć „ na świat, jest naszym wrogiem i nas nienawidzi.
Takie myślenie jest absurdem. Współczesna cywilizacja prowadzi do takiego wniosku. Bóg i Jego prawo w oczach wielu naszych współczesnych, jest naszym wrogiem, przed którym trzeba się bronić. Kusiciel, któremu dzisiaj na imię „ Samorealizacja”, „Wolność osobista”, został okrzyknięty przyjacielem, kimś, kto pozwala nam się samorealizować, na przykład w związkach partnerskich, korzystać z „in vitro” – to jeden z największych sukcesów szatana, który skutecznie nas zwodzi. Nie dajmy się zwieść. Bóg, jak dobry wychowawca, stawia przed nami wymagania, nie pozwala na wszystko, nie pozwala na grzech, ponieważ chce dla nas prawdziwego dobra, tego doczesnego i wiecznego, ponieważ nas kocha. (Po części skorzystałem zmyśli P. red. Terlikowskiego)
Amen.

ks. prał. Tadeusz Rusnak


Powrót...





Projekt nowego kościołaKażdego kto chce wspomóc zbiórkę pieniędzy na budowę kościoła zachęcamy do wpłat na konto parafialne:

Bank Spółdzielczy w Św. Katarzynie
nr 3095 8410 9220 1010 0467 47 0001






Lokalny dostawca internetu:

www.pwpunkt.pl