Kościół p.w. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Żernikach Wr.

Homilia - Walka z demonami (05.02.2012)
W III w. przed Chrystusem potężny władca Sycyli Hiero zbudował statek tak ogromny, że duża grupa robotników z końmi nie mogła go poruszyć i zwodować. Poproszono o radę słynnego matematyka Archimedesa. Obiecał zbudować maszynę obsługiwaną przez jednego człowieka, a zdolną spuścić statek na morze. Mieszkańcy miasta wyrażali poważne wątpliwości o wykonalności projektu uczonego rodaka. Archimedes dotrzymał jednak słowa i w wyznaczonym dniu zaprosił władcę oraz całe miasto na wybrzeże portowe. Oczom ich ukazał się skąplikowany system dźwigni tworzący obiecaną machinę. Na dany przez konstruktora znak król własnoręcznie, bez żadnego wysiłku, spuścił statek na wodę. Oczarowany geniuszem poddanego nakazał wszystkim, by słuchali rad i zaleceń Archimedesa.
Człowiek potrafi wiele i może konstruować maszyny, które niweczą trudności i przeszkody jego codziennego życia, ułatwiają pracę.
Nauka, skąplikowane technologie nieustannie rozwijają się, podnosząc jakość życia. Ludzki umysł wezwany jest, by "czynił sobie ziemię poddaną".
To wezwanie Boga jednak często zostaje zmącone przez podszepty zła, które podsuwa możliwośc wykorzystania ludzkich sił przeciw woli Bożej.
Demony to w kulturze chrześcijańskiej złe, szkodliwe duchy (gr. daimon = duch opiekuńczy) zajmujące miejsce pośrednie między człowiekiem a Bogiem.
W księdze Tobiasza demony nękały człowieka (Tb 6,8), a anioły miały za zadanie zwalczać je (Tb 8,3).
Później w judaizmie demony to upadłe anioły, wspólnicy grzechu Szatana i jego pomocników. cHarakteryzują się pychą, zwodzą ludzi i namawiają do złego. Walczono z nimi egzorcyzmami. Świat pogański z kolei próbował zjednywac sobie demony zaklęciami. Izrael nieraz także ulegał tej pokusie, zdradzając Jedynego Boga przez zwracanie się ku "obcym bogom" (Pwt 13.37) czyli zwracając się ku demonom.
W Nowym testamencie demony są ukazywane jako przeciwne Jezusowi i ludziom, podporządkowane Szatanowi, który jest ich przywódcą (2 Kor 11 - 14).
Mają władzę przewyższająco możliwości poznawcze człowieka (wiedzę kim jest Jezus: "Czego chcesz od nas Jezusie Nazarejski?" - Mk 1,24)
Odczuwają przed Nim lęk, bo Jego słowa i czyny są dla nich niebezpieczne (Łk 8,27). Muszą jednak podporządkować się Jezusowi i Jego uczniom. Zwą się różnie - egzorcyści mówią o demonach noszących imiona bóstw pogańskich ( Ganesz, Kryszna, Sziwa), jak również Nerona, Hitlera, a także o demonach homoseksualizmu, narkotyków, ambicji, pieniędzy, okultyzmu, aborcji, zemsty itp.
Istotą zła jest odmienne od Bożego spojrzenie na rzeczy, które same w sobie mogą być dobre (pieniądze, życie seksualne, ambicja).
Spróbujmy sobie wyobrazić taką sytuację: niebo jest błękitne, słońce swoim porannym blaskiem zaczyna ogarniać świat, słychać śpiew ptaków, człowiek czuje się bez reszty szczęsliwy. Jaka harmonia, jaka radość. Ale wyjmijcie z wody rybę , żeby mogła zasmakować owego cudownego piękna: dla niej będzie ono piekłem" (Ladialns Boros).
Tylko prawda stwarza warunki do rozwoju dobra, gdyż zapewnia człowiekowi rzeczywistość bez pułapek i niespodzianek. Poprzez kłamstwo człowiek podstępnie "wyciąga rybę na brzeg", mamiąc ją tym, co przyniesie jej szkodę, a nawet śmierć. Wśród kłamców można wyróżnić kilka kategorii tych, którzy oddają się szerzeniu zła.
Jedni kłamią, bo lubią, dla przyjemności z natury, oszukują słowem, czynem, gestem, jakby kłamstwem oddychali, bez zastanowienia. Opowiadają świat własnych fantazji (jak Zagłoba) zwykle nie wyrządzając krzywdy, ale trudno im zaufać.
Inni to zawodowi kłamcy, spece od reklamy, jak politycy, dyplomaci, dziennikarze, ideolodzy, pracownicy państwowi czy instytucjonalni (dbający o "wizerunek" pracodawcy bez względu na jego rzeczywistą jakość). Kłamstwo jest ich profesją, pracują z nim i żyją z niego. Mistrz ministrów zagranicznych Charles de Talleyrand mówił: " Mowa służy do zakrycia rzeczywistych myśli".
Kłamca czuje się zmuszony do oszukiwania w życiu rodzinnym, w pracy, w społeczeństwie, wszędzie, by "jakoś przeżyć". Po pewnym czasie już nie odróżnia prawdy od fałszu. Taki ktoś żyje w sweicie pozoru (prof. A. Kępiński)
Najliczniejszą grupą są ludzie przekonani, że "raczej nie kłamią". Uważają się za przeciętnych i cenią cnotę prawdomówności, a nawet dbają o nią. Tłumaczenie się przed sobą, że "raczej nie kłamię" wystarczy do spokoju sumienia.
Odważną walkę z demonami musi podjąć tylko człowiek wolny od elementów zła, które sa ich środowiskiem. Nie można być dobrym tylko połowicznie, tak jak woda nie może być "trochę czysta" lub "trochę nadająca się do picia". Walka z demonami to prawdziwa troska o treśc własnego życia, a "wypędzić złe duchy" znaczy uwolnić samego siebie od zła. Jezus powie nam: Beze mnie nic (dobrego) nie możecie uczynić.

ks. prał. Tadeusz Rusnak


Powrót...





Projekt nowego kościołaKażdego kto chce wspomóc zbiórkę pieniędzy na budowę kościoła zachęcamy do wpłat na konto parafialne:

Bank Spółdzielczy w Św. Katarzynie
nr 3095 8410 9220 1010 0467 47 0001






Lokalny dostawca internetu:

www.pwpunkt.pl